Publiczne uczenie się

Publiczne uczenie się polega na pokazywaniu części procesu, zanim staniesz się ekspertem. Nie chodzi o publikowanie każdego szkicu ani o budowanie marki osobistej z faktu, że przeczytało się dokumentację.

Co warto publikować

Prosty format notatki

  1. Problem: co próbowałem zrobić?
  2. Kontekst: w jakim środowisku i przy jakich ograniczeniach?
  3. Próba: co zrobiłem i dlaczego?
  4. Wynik: co zadziałało, a co nie?
  5. Dowód: jak można to sprawdzić?
  6. Granica: czego ten przykład nie dowodzi?

Taki zapis pomaga później przede wszystkim autorowi. Jeżeli przy okazji oszczędzi komuś dwie godziny szukania, tym lepiej.

Czego nie publikować

Nie publikuj danych klientów, haseł, adresów, poufnych zrzutów ekranu ani cudzej historii tylko dlatego, że stanowi ciekawy przykład. Usuń identyfikatory i sprawdź, czy sam kontekst nie pozwala rozpoznać osoby.

Nie przedstawiaj też pierwszej próby jako uniwersalnej metody. „Zadziałało u mnie w tej konfiguracji” jest bardziej użyteczne niż pewny ton bez warunków brzegowych.

Moje publiczne notatki układam jako cyfrowy ogród, dzięki czemu mogę wrócić do tekstu po kolejnych testach.

Źródło pojęcia

Popularny opis tej praktyki: Shawn Wang, Learn In Public.